piątek, 28 czerwca 2013

Moja "najmłodsza"


Cześć wszystkim!

Na krótkich wakacjach nabrałam nowych sił i zapału zarówno do pisania kolejnej powieści (ale nie zdradzę jakiej!) jak i do prowadzenia "słonecznej strony życia". Zwłaszcza, że tego słońca ostatnio coraz mniej. Kurczę, jak ja tęsknię do upałów sprzed paru dni! Jestem wybitnie ciepłolubna i tak jak narzekam - zawsze i z całego serca - na deszcz, mróz, zimę, zawieje, ciemno, pluchę oraz słoty jesienne, tak słońca i gorąca będę bronić. Szczególnie, gdy w mojej Poziomeczce upały nie są tak dokuczliwe jak w nagrzanym do nieprzytomności wielkim mieście. Tak więc wyjeżdżajcie na wieś! Tam gdzie lasy, pola, rzeki, że o morzu, czy górach nie wspomnę.

Ale nie o pogodzie dziś chciałam - choć to temat każdemu Polakowi bliski (obok zdrowia i polityki ;).

Przedstawiam Wam okładkę i początek mojej najmłodszej. Kiedyś nosiła tytuł Jabłoniowe Wzgórze, ale z Wydawcą stwierdziliśmy, że nieco odbiega klimatem od serii owocowej, zmieniliśmy więc tytuł i klimat okładki (zamiast domku gdzieś na polskiej wsi, główna bohaterka). No właśnie: jak Wam się podoba? :) Komentarzujcie, Kochane.
Historia zaczyna się sielankowo, ale dalej nie jest tak słodko, bo jak zwykle poruszam trudne tematy, tym razem oglądając rzeczywistość oczami dziecka. Niewinnego dziecka, które musiało nagle dorosnąć. Mam nadzieję, że spodoba się Wam ta historia i jej bohaterka, Ania Kraska. Ja polubiłam ją serdecznie.
Kiedy "W imię miłości" pojawi się w księgarniach? Już w sierpniu (jak ten czas leci... niedawno oczekiwałam z biciem serca premiery "Bezdomnej"!). Dokładną datę podam w zapowiedziach, gdy tylko będzie znana.

Na koniec dziękuję Wam za piękne, poruszające maile inspirowane "Bezdomną". Raz są balsamem dla mojej duszy, raz potwierdzeniem, że ta książka jest bardzo ważna i dobrze, iż ją napisałam. Dziękuję!

A teraz początek najmłodszej...

środa, 26 czerwca 2013

Klub Miłośników, czyli gdzie się dzieje



Cześć, dziewczyny i chłopaki.

Ponieważ jestem na dłuższych wakacjach od życia, pracy i przede wszystkim internetu, na moim blogu pojawiać się nie będę, ale żeby nie było Wam nudno, tu jest LINK do strony facebookowej, gdzie możecie dowiadywać się o aktualnościach, brać udział w konkursach, dyskutować o książkach, czyli w trzech słowach: dobrze się bawić. Strona jest fajnie prowadzona i mogę spokojnie polecić i ją, i jej prowadzącą. Będę w miarę możliwości przekazywała Klubowi co ciekawsze informacje i materiały. No. Ja wracam teraz na łono natury, a Wy bawcie się dobrze.

piątek, 14 czerwca 2013

"Pytanie na śniadanie" i przemiła pani Monika Richardson


Temat: Depresja, psychoza i "Bezdomna" raz jeszcze.

http://www.pytanienasniadanie.tvp.pl/11433845/jak-pokonac-depresje-poporodowa-

PS. Moja kochana koodynatorka wyjeżdża na jakiś czas i nie może moderować komentarzy. W związku z tym zostały one zablokowane, ale zapraszam z dyskusją na stronę Klubu Miłośników Książek Moich :). Założycielka będzie dostawała ode mnie fajne materiały i to tam "będzie się działo", okej?

Tego jeszcze nie było!


"Bezdomna" po zaledwie sześciu dniach od premiery na wskoczyła od razu na 10. miejsce Top40 Empiku! Wydawca (dodam, że Wydawca z pierwszej trójki, który wydaje niemal same bestsellery) jest niesamowicie (i miło) zaskoczony, więc ja też. Owszem, moje książki bywały w pierwszej dziesiątce, ale nie po zaledwie sześciu dniach! 


Spotkanie w Matrasie fantastyczne! Uwielbiam, gdy przychodzą dziewczyny, które poznałam naście lat temu na pewnym Porum i witamy się jak zwykle serdecznie. Gosha, Jo, dzięki! Do zobaczenia na premierze Hobbita2 (oczywiście 3D 48 w Cinema City ;).

Przy okazji wizyty w krakowskim Empiku kupiłam pierwszą część Hobbita w 3D i gdy tylko wrócę z jutrzejszego wywiadu, usiądę i porównam kino domowe z kinem kinowym. :)

środa, 12 czerwca 2013

Wywiad, wywiad, wywiad, wywiad, spotkanie, spotkanie

... czyli tak przedstawia się mój plan na najbliższe trzy dni. Wywiad dla dwóch gazet i dwóch telewizji (TV Kraków i TVP2), spotkanie z Czytelnikami w krakowskim Matrasie na Rynku Głównym w czwartek o godz. 18 i na Kongresie Kobiet, w sobotę w godz. 13-14 (stoisko Centrum Praw Kobiet, Warszawa, Pałac Kultury Na Uki i Na Sztuki - wstęp wolny).

Zapraszam Was na oba, a przy okazji drugiego możecie porozmawiać nie tylko ze mną, ale i z psychologami, prawnikami, doradczyniami...

Kongres Kobiet ma arcyciekawy program, który jest TUTAJ Natomiast Centrum Praw Kobiet, które będzie mnie gościło, również ma się czym pochwalić. Program TUTAJ Jeżeli macie jakiekolwiek problemy, będzie z kim o nich pogadać.

To co, dziewczęta i chłopcy, do zobaczenia?

wtorek, 11 czerwca 2013

"Bezdomna" okiem... faceta

Cieszy mnie, że powoli do moich książek przekonują się Panowie. Zaczęli po pierwsze przyznawać się, że czytają, po drugie komentować moje wpisy tu na blogu, po trzecie umieszczać swoje opinie na swoich stronach. Oto jedna z nich. Myślę, że warto przeczytać.
(No i muszę zacząć się do Was zwracać "Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy :)

A oto recenzja ze strony kuznia.art.pl

Mistrz powraca...


Imaginujcie sobie, moje drogie, że na fejsbuku jest nie tylko Klub Miłośników Książek Moich (od wczoraj), ale i strony fanów (czy raczej fanek) "Mistrza" oraz "Nadziei". I to jak fajnie prowadzone i z jakimi przesympatycznymi wpisami! Teraz, gdy będzie mi smutno i źle, mogę sobie poczytać nie tylko Księgę Gości...

To tutaj możecie wymieniać się wrażeniami z lektury moich książek (jednej ulubionej - ciekawe, czy zgadniecie która to):

https://www.facebook.com/mistrz.katarzyna.michalak?hc_location=stream

https://www.facebook.com/KatarzynaMichalakNadzieja

Chyba polubię fejsbuka, bo naprawdę dał mi dzisiaj dużo radości.
Dziewczynom - założycielkom z serca dziękuję!

PS. Dawno Mistrzunio nie gościł na moim blogu... Zapomniałam jak lubię tę okładkę... Pytanie na śniadanie: Czy czarnowłosy chłopczyk z ostatnich stron powieści był synem Raula, czy nie?

Pytanie na śniadanie nr 2: Chciałybyście przeczytać c.d. pt. "Mistrzyni"? ;)

poniedziałek, 10 czerwca 2013

"Bezdomna" (i ja) w TVP2 "Pytanie na śniadanie", czyli...

...dzieje się.

Moją najmłodszą córeczkę w tym tygodniu pozna kilka milionów telewidzów, co biorąc pod uwagę jej przesłanie jest bardzo cenne. Będzie też gościła na łamach znanego miesięcznika, ale o tym w osobnym poście. Również dwie rozgłośnie radiowe postanowiły przyłączyć się do akcji "wysłuchaj do końca" i zaprosiły mnie do dyskusji na falach eteru - dam znać kiedy i o której godzinie.

TUTAJ jest link do konkursu na opowiadanie, przy czym konkurs został objęty patronatem Centrum Praw Kobiet (zostałam zaproszona na Kongres Kobiet i już mam stres większy niż przez wystąpieniem w ogólnopolskiej telewizji, czy w radiu).

Również Matras, granice.pl i lubimyczytac.pl - trzy portale, które naprawdę lubię i cenię - objęły "Bezdomną" specjalną opieką, za co dziękuję im i mojemu Wydawcy.

Niech więc najmłodsza trafia do Waszych rąk, a ja - dopóki nie ruszę na trzydniowy maraton medialny - spokojnie siedzę w mojej Poziomce i piszę kolejną powieść. To pewnie ucieszy Was równie mocno jak dzisiejsze wieści. Ciekawe, czy zgadniecie, co to będzie...? :)

piątek, 7 czerwca 2013

"Bezdomna" u... Katarzyny Tusk!

No tego się nie spodziewałam. Miałam oczywiście nadzieję, że książka zostanie zauważona przez szersze grono Czytelników, ale nie myślałam, że... kurczę, że osoby z pierwszych stron gazet również po nią sięgną!
Oto co przysłały mi Madziula i Izuś dziś rano: http://www.makelifeeasier.pl/moda/perfect-plan-for-the-weekend
Jestem tak totalnie zaskoczona, że mi - pisarce - po prostu zabrakło słów. Cieszę się!


PS. Dzisiaj wreszcie moje osobiste Top10 Recenzentek oraz Wielka Piątka dostanie "Bezdomną". Wczoraj wysłałam priorytetami, więc wyglądajcie listonosza!

czwartek, 6 czerwca 2013

"Bezdomna" - czy jest w Empikach, Matrasach i... wszędzie indziej?

Czyli dziś notka o mojej najmłodszej, oficjalnie dwudniowej, córeczce z kotem. W punktach.
 1. Dziewczyny, jak zwykle prośba do Was: meldujcie jak tam sytuacja na froncie. Czy "Bezdomna" w czasie najbliższych tygodni, kiedy to Wydawca wykupił promocję, jest ładnie eksponowana? Widać ją, czy nie widać? Możecie też przysyłać zdjęcia, to będę je wklejała na stronę... Aha, będą też banery w metrze (może już są?) takie jak ten powyżej.

2. "Bezdomna" radzi sobie całkiem nieźle na listach przebojów. Jest 4. w Matrasie i 10. w Empiku. Wzbudziła największe zainteresowanie ze wszystkich moich dotychczasowych książek w mediach nie tylko stricte kobiecych. Możecie o niej przeczytać na stronach http://www.sosrodzice.pl/bezdomna/ i http://jestemrodzicem.pl/2013/05/bezdomna-katarzyna-michalak/ Na Waszych blogach pojawiają się recenzje, za które dziękuję. Występowała już w telewizji i będziesz jeszcze występować. Nie muszę powtarzać, jak bardzo się z tego cieszę, prawda?

3. W następny czwartek o godz. 18 będę podpisywała książki w Cracovii, w Księgarni Matras Rynek Główny 23, jeżeli któraś z Was ma ochotę spotkać się ze mną i zamienić parę słów, zapraszam. 

4. Tutaj możecie przeczytać wywiad okolicznościowy WYWIAD, a oto zajawka konkursu, który organizuje portal lubimyczytac.pl i Wydawnictwo Znak:

„Zawsze warto wysłuchać historii drugiego człowieka do końca.
W ten sposób można uratować komuś życie”

Konkurs na opowiadanie inspirowane książką Katarzyny Michalak BEZDOMNA

Bezdomna to książka pełna dramatyzmu, skrajnych emocji , tajemnic, skomplikowanych relacji rodzinnych i niespodziewanych przyjaźni. To historia, która może toczyć się obok ciebie. To opowieść, której musisz wysłuchać do końca.

Może i Ty chciałabyś / chciałbyś się podzielić taką historią, która porusza, daje nadzieję, uświadamia lub po prostu pokazuje, że warto wysłuchać drugiego człowieka do końca zanim go ocenimy?

Zapraszamy do udziału w konkursie na najpiękniejsze opowiadanieZawsze warto wysłuchać historii drugiego człowieka do końca”.

Konkurs trwa od 10 czerwca do 15 lipca 2013 roku.

Na Wasze prace czekamy od 10 do 30 czerwca 2013 r.  
Ogłoszenie wyników konkursu: do 15 lipca 2013 r.

Długość opowiadania: max 4.000 znaków ze spacjami

Opowiadania prosimy przesyłać na adres e-mail:
opowiadanie@znak.com.pl do 30 czerwca 2013 roku.

Nagrodzone prace zostaną opublikowane na portalach:
www.lubimyczytac.pl, www.znak.com.pl/opowiadanie, www.cpk.org.pl oraz www.katarzynamichalak.blogspot.com.

Nagrody:
  • 3 nagrody w postaci markowych perfum o wartości do 300 zł każda oraz książka K. Michalak Bezdomna
  • 3 nagrody w postacie zestawów 3 książek Wydawnictwa Znak Literanova (Bezdomna Katarzyny Michalak, Plan: żyć długo i szczęśliwie Alisy Bowman, Max Factor. Człowiek, który dał kobiecie nową twarz Freda. E. Bastena) o wartości ok. 110 zł każdy.

środa, 5 czerwca 2013

"Gra o Ferrin" wg. moich Czytelniczek i Konkurs Ferrinowy

Oto, moje drogie, zadaniem większości z Was okładka idealna do pierwszego tomu Kronik Ferrinu, czyli z ciemnym tłem, napisem i fifrakiem ;) za to bez bąbelków (które tak nota bene są magicznymi okręgami, symbolizującymi wielość wymiarów Świata Światów). Pozwoliłam sobie dodać jeden mały szczególik, który dobrze koresponduje z treścią książki i resztą okładki.
Mam nadzieję, że Wydawca uzna Wasze racje i zdecyduje się na tę właśnie, bo jest... no, podoba mi się, co tu dużo mówić.
Oto ona:


Jutro odsłona poprawionej okładki do "Powrotu", a teraz krótki jednodniowy konkurs: O czym chciałabyś przeczytać w "Powrocie do Ferrinu"? O czym, Twoim zdaniem, jest drugi tom?
Dziewczyny, które znają treść, bo należą do grona 20 szczęśliwców posiadających egzemplarze autorskie, bardzo proszę nie podpowiadać. Konkurs trwa do jutra, a nagrodą jest przedpremierowy egzemplarz Powrotu, gdy tylko zostanie wydrukowany i wysłany do mnie.

Endżoj!

wtorek, 4 czerwca 2013

Kroniki Ferrinu zostaną wydane przez... oraz quiz okładkowy

Oto wielka wiadomość, zatajana przed Wami od pewnego czwartku, który okazał się jednym z najszczęśliwszych czwartków w tym roku: tego dnia odebrałam nagrodę za Najlepszą Książkę na Wiosnę - "Sklepik z Niespodzianką. Lidka" i tego dnia przeprowadziłam krótkie, acz bardzo intensywne negocjacje dotyczące moich ukochanych Kronik Ferrinu. Godzinę później trzymałam w rękach wstępną umowę, spisaną odręcznie i podpisaną przez obie strony, ale z ogłoszeniem wieści musiałam czekać do wczoraj, gdy właściwa umowa, pokaźna na kilkanaście stron, nadeszła pocztą.
I oto jest.
I Kroniki Ferrinu w ciągu najbliższych dwóch lat zostaną tom po tomie wydane.
Jak się z tym czuję?
Z jednej strony jestem przeszczęśliwa, że Ferrin trafił wreszcie w dobre ręce, z drugiej jednak... To moje "dziecko" jest po takich przejściach, że będę się cieszyć dopiero wtedy, gdy ostatni tom spocznie obok swoich "braci" (Mistrz) i "sióstr" (cała reszta) w witrynce. "Dzieciaki" powoli zajmują drugą półkę, bo na pierwszej nie ma już miejsca, tak nota bene...

Kronikami, gdy tylko odzyskałam do nich prawa, zainteresowane były na początku dwa małe wydawnictwa. Z jednym już prawie podpisywałam umowę, gdy... Jednak nie. Choć bardzo chciałam wydać Ferrin, to nie za wszelką cenę i nie na każdych warunkach. Następnego dnia weszło do gry (Gry o Ferrin ;) dwóch dużych Wydawców i... oto pięć tomów Kronik Ferrinu zostanie wydanych przez... (napięcie rośnie) Wydawnictwo Literackie. Zacne, z dorobkiem, obchodzące w tym roku 60-lecie, sprawdzone przeze mnie w ciągu ostatnich lat jako Wydawca serii owocowej. Nie znam jeszcze przybliżonych dat, w których mają się ukazać kolejne tomy Kronik. Wstępnie jest to jesień br - Gra o Ferrin, dwa następne tomy w przyszłym roku i dwa ostatnie w kolejnym, ale subtelnie naciskam Wydawcę, by przyspieszył.

Nie myślcie sobie, że moja determinacja przeważyła nad dobrem książki, o nie... Jednym z punktów umowy były oczywiście okładki, TE okładki, okładki, które będę prezentowała przez pięć dni. Dzieło Sandry H. Lynx, której pracami zachwyciłam się parę tygodni temu.
Nim wypijemy szampana mam dla Was zadanie, a może nawet ZADANIE: trzeba stworzyć okładkę idealną!
Poniżej macie dwie odsłony tej samej pracy, różniące się paroma szczegółami. Jesteście spostrzegawcze, więc od razu się zorientujecie, jakie to szczegóły. Który Wam się podoba, a który nie? Który powinien znaleźć się na okładce ostatecznej? Które tło? Pierwsze, czy drugie? Czekam na Wasze komentarze. Wiecie, że liczę się z Waszym zdaniem (choć tu sporo będzie miał do powiedzenia Wydawca, a to on zatwierdza wersję ostateczną).
Soł, dziewczęta (i chłopcy, bo panowie też tutaj zaglądają) otwórzcie sobie okładki w nowym oknie, obejrzyjcie w powiększeniu (są dobrej jakości i w wysokiej rozdzielczości) i powiedzcie: jedynka, czy dwójka? Z małymi okręgami, czy bez? Z fifrakiem, czy bez fifraka? I tak dalej...

Kandydatka numer 1: Panna Jaśniejsza


Kandydatka numer 2: Panna Ciemniejsza

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Czerwiec miesiącem "Bezdomnej"

Powinnam zmienić baner i wystrój strony, tak jak to zrobiłam dla Mistrza i Lidzi, ale potrzebuję słońca, lata i poziomek. Będę więc o mojej najmłodszej przypominała we wpisach, ale kurczakowa strona pozostanie kurczakową. Kurczakowo-poziomkowo-patinkową.

Myślę, że mieszkanki Krakowa (a może nie tylko Krakowa), będące moimi Czytelniczkami, ucieszy wiadomość, iż w przyszły czwartek 13 czerwca o godzinie 18 możecie spotkać się ze mną na parę chwil rozmowy i podpisanie książki w Matrasie (no właśnie, w którym Matrasie? czekam na informację od Wydawcy).


Niedługo ruszy też konkurs organizowany przez Wydawnictwo Znak i portal lubimyczytac.pl na opowiadanie pt. „Zawsze warto wysłuchać historii drugiego człowieka do końca”. Po raz pierwszy będę w jury i mam mały stres, ale nowe doświadczenie są cenne. Mam nadzieję, że weźmiecie udział w tym konkursie nie tylko po to, by sprawdzić siłę swego pióra (klawiatury), ale również dla satysfakcji z wygranej i nagród, które są naprawdę fajne.

Bardzo mnie cieszy, że książkę doceniają nie tylko pierwsze Czytelniczki, ale również osoby zawodowo zajmujące się sprawami w powieści poruszanymi. Tu obok informacja ze strony Centrum Praw Kobiet - "Bezdomna" została objęta ich matronatem (fajne słowo). Chciałam okroić zdjęcie tylko do tej informacji, ale postanowiłam zostawić telefon na pomarańczowym tle - a nuż którejś z Was się przyda?

O samej książce nie chcę nic mówić. Ją trzeba przeczytać, ot co. Została napisana po to, by przerwać zmowę milczenia na pewne trudne tematy i może się to uda. Jeśli zaś nawet niewygodna prawda, poruszana w książce, pozostanie tabu, może choć jedna kobieta, czy jej rodzina, pamiętając do czego może dojść, zacznie nie szeptać prośby o pomoc, a krzyczeć, domagać się tej pomocy i dzięki temu uratują ją i jej dziecko. Po to napisałam tę powieść. Jeśli chcecie się podzielić wrażeniami z lektury, tutaj pod wpisem jest na to dobre miejsce.

Ponieważ dosłownie przed chwilą dostałam coś, na co czekałam, a ten wpis jest gotowy, to jego umieszczam na stronie, a zapowiedziany na dziś maraton oraz konkursy, konfetti, szampan i baloniki przełożymy na jutro. Warto poczekać, tyle Wam powiem...