czwartek, 30 stycznia 2014

Kontynuacja?


Dostałam wczoraj egzemplarze autorskie nowej "Zmyślonej" i muszę Wam powiedzieć, że ładnie jest wydana ta książka. Ma papier taki, jaki lubię (kremowy, a nie biały), piękne ilustracje na froncie, z tyłu i w środku, naprawdę cieszę się, że taka książka trafia do Waszych rąk.

A już za dwa tygodnie...


Powracamy do Ferrinu! Ileż ja się naczekałam na tę książkę i jaka jestem szczęśliwa, że ukazuje się w takiej szacie, jaką sobie dla niej wymarzyłam... Czy ktoś z Was czeka jeszcze na drugi tom Kronik Ferrinu tak jak ja?

W Matrasie , w Merlinie , czy w Empiku już możecie ją kupować w przedsprzedaży. A ja czekam na premierę i... piszę. Piszę kontynuację "Ogrodu Kamili", czyli "Zacisze Gosi".


Jeśli jednak mogłybyście wybrać, to kontynuację której powieści powinnam napisać? Coś mi się zdaje, że byłby to "Mistrz", ale może się mylę?

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Kamila czy Bogusia?

Za oknem pada śnieg i jest minus dziewięć (tylko dziewięć na szczęście), sikorki zjadły już 4 kg słonecznika (dokarmiacie ptice? jeśli tak, to polecam łuskany słonecznik), zapadało drogę (gmina jak zwykle jej nie odśnieżyła), a więc mamy uroki zimy, ale w domu cieplutko, jasno i pachnie poziomkową herbatą, czyli "Zacisze Gosi" pisze się. Ale nie o zaciszu dziś chciałam.


Macie za sobą przygodę ze "Sklepikiem z niespodzianką", przeczytałyście "Ogród Kamili" i bardzo jestem ciekawa, jak Wam się obie te książki podobały. Która bardziej? Czy Pogodna, czy Milanówek? Bogusia, czy Kamila? Wiktor, czy Łukasz? Sasanka, czy Sklepik?

Jeżeli ja miałabym wybierać, to stworzyłabym powieść o Bogusi w Pogodnej i z willą Sasanką w tle oraz Łukaszem Hardym jako jej ukochanym. :) I okładkę podkradłabym "Ogrodowi", bo moim skromnym zdaniem jest pięęękna.

A Wy, moje kochane?

PS. Chciałam dodać nieco koloru dzisiejszemu porankowi i tej stronie, bo ta zima normalnie mnie przerasta...

sobota, 25 stycznia 2014

"Mistrz" i "Lidka" - głosowanie do 26 stycznia

No tak. Nie mam internetu i dopiero dziś dowiedziałam się, że "Mistrz" i "Lidzia" startowały w konkursie na Najlepszą Książkę Roku 2013.
Głosować można do jutra, do godz. 23:59, więc raczej nie mam już nadziei na przegonienie konkurencji, ale...
TUTAJ więc możecie głosować na moje książki.
A ja już niedługo będę miała bardzo ciekawe wiadomości.

Si Ju!

środa, 22 stycznia 2014

Powrót do "Zmyślonej"

Cześć, dziewczęta!


Czy jeszcze któraś z Was pamięta moją pierwszą książkę, pierwszych bohaterów i pierwszą serię? Tak, tak, mówię o Poczekajce, Patrycji, Gabrielu, Hance, Łukaszu i całym poczekajkowym zwierzyńcu, w tym mieszkańcach pewnego zoo.

Darzę serię poczekajkową szczególnym sentymentem, bo przecież dzięki niej zadebiutowałam na księgarskich półkach. Kiedy to było? Sześć lat temu... wydaje się jednocześnie bardzo dawno, bo przebyłam od tamtych dni dłuuugą drogę, a jednocześnie zupełnie jak wczoraj. Pamiętam emocje, z jakimi brałam "Poczekajkę" do rąk... Niesamowite wzruszenie i niedowierzanie. :) Właściwie do dziś nie bardzo wierzę, że ta Katarzyna Michalak na okładkach już ponad dwudziestu książek to ja.

Dlaczego wspominam dziś serię słoneczną, zamiast poświęcić parę słów najmłodszej (właściwie najmłodszemu)? Bo za dwa dni, zgodnie z deklaracją Wydawcy, 24 stycznia, pojawi się w księgarniach wznowienie trzeciego tomu serii, "Zmyślonej". Pamiętam, że miałam totalną blokadę gdzieś w połowie tej książki - niełatwo jest pisać o takich przeżyciach, jakie spotkały głównych bohaterów, szczególnie, że Patrycję i Łukasza bardzo lubię. Tego drugiego tak bardzo, że musiałam go "wskrzesić" w "Ogrodzie Kamili".

Prezentuję Wam okładkę - moim zdaniem o niebo lepszą, niż ta z listkami - i... pytanie do moich Czytelniczek, które serię poczekajkową mają za sobą: pamiętacie? Zieloną stronę, szalone forum, przygody Pipisi, "Jaga nie umieraj"...? Ja pamiętam bardzo dobrze. To były czasy...

A jeżeli zaczynałyście przygodę z Poczekajką w nowej okładce - jak Wam się podobała?

środa, 15 stycznia 2014

Premiera "Czarnego Księcia"! To już dziś!!


Wreszcie nadeszła ta długo wyczekiwana chwila! Od dziś "Czarny Książę" gości na księgarskich półkach. 

Na pewno powieść ta zaskoczy niejedną Czytelniczkę, nawet tę, która czytała już "Mistrza", mój pierwszy erotyk, jaki ujrzał światło dzienne.

"Czarny Książę" jest na pewno zupełnie inny niż opowieść o Raulu, to mogę powiedzieć z całym przekonaniem. Mam jednak nadzieję, że stanie się jego godnym następcą, a Wy przyjmiecie go równie ciepło, jak jego poprzednika.

niedziela, 12 stycznia 2014

Najlepszy film i najlepsza książka 2013 - według Was

Mimo że Nowy Rok gości w naszych kalendarzach już od prawie dwóch tygodni, to ja pozwolę sobie jeszcze spojrzeć na ten, który minął, 2013.

W podsumowaniu mijającego roku pisałam o najlepszym obejrzanym przeze mnie filmie, czyli "Życie Pi"


i najlepszej przeczytanej książce, którą był "Dowód".


A jaki najlepszy film obejrzałyście Wy w mijającym roku? Jaka książka zasługuje według Was na miano książki 2013? Wypowiedzcie się, proszę, na ten temat, bo bardzo jestem ciekawa.

Wasza Kejt Em :)

środa, 8 stycznia 2014

Nowy wystrój strony, nowe ankiety i przedsprzedaż "Czarnego Księcia"


Cześć Dziewczyny,

witam Was w ten wiosenno-zimowy dzień (bardziej wiosenny, niż zimowy, dodam).

Jak Wam się podoba nowy wystrój bloga? Mnie się kojarzy... z "Czarnym Księciem". ;)

Po prawej stronie znajdują się dwie nowe ankiety. W pierwszej odpowiadacie na pytanie dotyczące pory roku, na którą czekacie (i jakoś mniej widzę amatorek zimy, niż w poprzedniej ;D). Druga dotyczy Waszych postanowień noworocznych. Mam nadzieję, że chętnie będziecie głosować w obydwu. Serdecznie Was do tego zachęcam.

Aha, jeszcze jedno: na empik.com i matras.pl można już kupić w przedsprzedaży "Czarnego Księcia". Bardzom ciekawa, jak Wam się spodoba ta książka.

Do napisania!

niedziela, 5 stycznia 2014

O postanowieniach noworocznych


Myślę, że pierwszy tydzień nowego roku to najlepsza okazja do opowiedzenia Wam o moich postanowieniach noworocznych.

1. Jeszcze bardziej dostrzegać piękno zwykłych chwil, które niesie codzienność. Cieszyć się ze śpiewu skrzydlatych przyjaciół, smaku pysznej herbaty, rozmowy z Przyjaciółką. To właśnie takie drobiazgi sprawiają, że życie staje się magiczne.

2. Kupić nowe odmiany róż do mojego Różanego Zakątka! :)

3. Popracować nad scenariuszem serialu (o ile doba wydłuży się do 48 godzin ;))!

4. Cieszyć się nawet wtedy, gdy Poziomkę zasypie śnieg! (Jak dobrze, że jeszcze go nie ma! ;D).

5. Pisać, pisać, pisać!!! :)

To pięć moich postanowień noworocznych. Może teraz Wy opowiecie mi o swoich?