poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Raz jeszcze: Książka Roku 2015

Nie wiem, co się stało z poprzednim wpisem, więc jeszcze raz: chociaż to jeszcze nie koniec roku, moją Książką Roku 2015 jest ta właśnie.
Oj, jak szeroko otwiera oczy...
Dlaczego?
Trudno opisać w paru słowach, po prostu trzeba ją przeczytać, a potem mieć na własność.
Dodam, że zaczęłam stosować zawarte w niej rady na sobie i mojej rodzinie i... TO DZIAŁA!
Polecam!

PS. Polecam całkowicie bezinteresownie, bo może ta książka pomoże którejś z Was. Nie należę do bliższej ani dalszej rodziny Autora, nie jestem związana z wydawcą książki, żeby nie było podejrzeń u co poniektórych, okej?

PS2. Na stronie ukryteterapie.pl ciekawe wykłady i wiele równie interesujących materiałów.

A więc oto mój nr 1 (na ravelo.pl nr 4, a więc bardzo dobrze):

7 komentarzy:

  1. Całkiem możliwe, że po tę pozycję sięgnę :) Wydaje się bardzo ciekawa, głównie ze względu na tematykę, oceniając po tytule ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słucham na YouTube tych "wykładów" i zapewniam, że w najbliższym czasie książkę zakupię.
    Cieszy mnie, że Kasia tę książkę poleca, bo zawartość wartościowa.
    zresztą...
    Jak coś dobre, trudno nie polecić...prawda?
    To tak jak z Katarzynkowymi książkami... polecam, zarażam. zarażam polecam...dalej ,dalej i dalej.
    Serdeczności zostawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, kochana, że ja polecam cokolwiek tak rzadko, że jak już polecam...

      Usuń
  3. Pracuję w księgarni i ta pozycja schodzi jak świeże bułeczki, więc widocznie musi być naprawdę dobra. Jeszcze nie zapoznawałam się z nią, ale możliwe, że zrobię to niebawem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pani Kasiu, pozwoli Pani, że zapytam z innej beczki: czy do nowego wydania Ferrinu będzie dołączona mapa tego miejsca? Byłaby wielce przydatna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to szkoda... A ma chociaż Pani wyobrażony świat Ferrinu? Jak mógłby wyglądać?

      Usuń